Afera spodenkowa na Pucharze Świata w szachach

11 minut przed rozpoczęciem partii. Autor fotografii: Amruta Mokal

Do nietypowej sytuacji doszło w trakcie 3 rundy Pucharu Świata rozgrywanego w Tbilisi. Kanadyjski arcymistrz (ukraińskiego pochodzenia) Anton Kovalyov nie rozegrał swojej partii  z uwagi na fakt iż miał na sobie krótkie spodenki.

Anton rozgrywał fantastyczny turniej pokonując w pierwszym meczu Akobiana, a następnie sensacyjnie wyeliminował byłego mistrza świata Ananda. Warto zauważyć, że w obu poprzednich meczach grał mając na sobie krótkie spodenki, ale wówczas nikt problemu nie zauważył.

Anton Kovalyov (po lewej) w trakcie pierwszej rundy Pucharu Świata 2017

Co mówią na ten temat przepisy?

8.1

The Commission on Chess Publication, Information and Statistics (CHIPS) stresses the need for all chess players to take more care in their personal appearance. The image of the chess player should be a dignified one, and dressing properly would not only show respect for the game, but also to sponsors, potential or otherwise, to make it worth their while to spend their money.

For example, some federations have barred slippers, sleeveless T-shirts and vests in their tournaments. Those with unkempt and greasy hair should be admonished, as well as those wearing old or torn jeans and battered attire generally.

(http://www.fide.com/fide/handbook.html?id=15&view=category)

Powyższy zapis z oficjalnej strony FIDE nie opisuje szczegółowo jaki ubiór jest dozwolony, a jaki nie. Nie wiemy niestety natomiast co dokładnie było napisane w regulaminie zawodów czy też w podpisywanym przez zawodników kontrakcie, ale jak na razie nikt nie przywołał konkretnego paragrafu.

Według powszechnego rozumienia estetyki, krótkie spodenki nie są strojem oficjalnym, ale czy powinien to być wystarczający powód aby nie dopuścić zawodnika do gry?

Sędzia główny turnieju, Tomasz Delega twierdzi, że nie zauważył ubioru Antona w rundach poprzednich i zareagował kiedy tylko zauważył problem. Poprosił go, aby zmienił strój – jednakże tuż przed rundą okazało się to dość problematyczne.

Po przegranej partii Anton ma nadal szanse na grę. Gdyby dziś udało mu się wygrać wyrównałby stan meczu, ten jednak postanowił powrócić już do domu. Autor fotografii: Amruta Mokal.

Anton w swoim oficjalnym oświadczeniu na facebooku opisuje, że po rozmowie z sędzią głównym miał bardzo nieprzyjemną kłótnię z Zurabem Azmaiprashvili, który jest organizatorem, a zarazem prezydentem ECU (Europejska Unia Szachowa) i właśnie to spowodowało jego decyzję, aby opuścić nie tylko salę gry, ale także cały turniej. Według zeznań Antona został w agresywny sposób zwyzywany i obrażony na tle rasowym.

https://www.facebook.com/anton.kovalyov.1/posts/10210147282103699?pnref=story


Nie ma dowodów potwierdzających niewłaściwe zachowanie Zuraba, jednakże jest on znany w środowisku szachowym z wielu kontrowersji. Komentarze pod oficjalną wypowiedzią prezydenta ECU są dla niego bardzo nieprzychylne. Internauci krytykują między innymi jego niewłaściwy ubiór 🙂

A co Wy myślicie o tej sytuacji?

Autor Piotr Nguyen

mistrz międzynarodowy, ELO 2444

Comments

comments

3 Komentarze

  1. Zaskakujące jest tłumaczenie się sędziego głównego (zresztą z wieloma błędami gramatycznymi w języku angielskim), że nie wiedział o problemie wcześniej – przecież jest tam zapewne wielu sędziów i któryś musiał to zauważyć, co natychmiast powinien przekazać sędziemu głównemu. Świadczy to o co najmniej o tym, że sędziowe (prawdopodobnie) nie są do końca zaznajomieni z konkretnymi regulacjami. Ciekaw jestem czy była tam jakaś odprawa sędziowska przed zawodami?!

    Wydaje mi się, że gdyby Kovalyov został już w I rundzie upomniany to zapewne zachowałby się też inaczej.

    Nie podoba mi się także zachowanie organizatora, który (według świadków) niezbyt uprzejmie potraktował zawodnika.

    Przegrana partia była naturalnie konsekwencją nie przyjścia na rundę w dozwolonym czasie (default time).

    Naturalnie sam zawodnik też jest winny – powinien ubrać się stosowniej, poza tym jego reakcja była trochę na wyrost (choć dla mnie trochę wytłumaczalna – nikt nie lubi być zaskakiwany i źle potraktowany).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*