Przygoda z szachami przedszkolaków cz. 4

Dzieci mają już parę rozegranych (najczęściej nie do końca) partii za sobą, ruchy bierek znają (oczywiście jeszcze nie raz będą im się mylić)… Przechodzimy więc do tego co to jest szach i mat!

Jak wytłumaczyć dzieciom co to jest szach? Najprościej powiedzieć, że to jest wtedy kiedy jakaś figurka bądź pionek patrzy na króla, czyli go atakuje 🙂 Nie ma co tu bajek wymyślać, podać definicję najlepiej.

Ćwiczenia na szacha:

  1. Ustawiam króla na środku szachownicy (drugiego gdzieś w rogu szachownicy – on potrzebny nam nie będzie, ale skoro króla zbić nie można to musi być). Dzieci dostają po kolei jakąś figurę (raczej nie skoczka – chyba że mam bardzo zdolnego przedszkolaka) i proszę o ustawienie jej na szachownicy tak by był szach. Gdy wykonają prawidłowo ćwiczenie, co często się zdarza gdyż ruchy bierek mamy przećwiczone (w końcu już parę partii rozegrali) mówię, że skoro króla zbić nie można (co już ustaliliśmy wcześniej) to musi on uciekać… wspólnie szukamy bezpiecznego pola dla króla (specjalnie pokazuję atakowane pola pytając czy tam można się ruszyć).
  2. Znowu ustawiamy dwa króle, w ten sam sposób. Dodatkowo dokładamy jednego koloru- dwie wieże, dwa gońce i hetmana. Znowu po kolei dzieci muszą dać szacha, tym razem ruszając się wskazaną przeze mnie figurą. Specjalnie królem odchodzę tak, by udało się dzieciom dać mata. Gdy to się już zdarzy znowu szukamy nie atakowanego pola dla króla. Gdy ustalimy już, że takiego pola nie ma mówię dzieciom, że to jest koniec gry. Tłumaczę, że jeśli król jest atakowany (czyli szachowany) i nie ma jak się bronić to jest to szach mat.. Zwykle gdy proszę o powtórzenie słyszę: „szach mach” 🙂

Gdy do końca zajęć po przećwiczeniu powyższego zostanie jeszcze trochę czasu (wszystko zależy od grupy) mamy czas na rozegranie partii. Tak jak pisałam we wcześniejszym artykule trzeba mieć w takim przypadku oczy dookoła głowy, zwracać uwagę teraz jeszcze bardziej na to czy ktoś nie dał szacha, oraz czy nie są wykonywane nieprawidłowe posunięcia… Na tym etapie dzieciom będzie się jeszcze wiedza mylić i nie raz usłyszeć można „zaszachowałem konika/hetmana itd.”

 

Zapraszam do zapoznania się także z wcześniejszym moim wpisem z tej serii:

Przygoda z szachami przedszkolaków cz. 3

 

Autor Monika Herman

Gram w szachy od 2004 roku. Obecnie mam kategorię I++. Mój ranking elo w styczniu przekroczył 1800. Od 2009 roku posiadam licencję sędziowską a od 2011 licencję instruktorską. Moją pracą jest nauczanie dzieci gry w szachy oraz od czasu do czasu sędziowanie turniejów. Sprawia mi to ogromną radość.

Comments

comments

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*