Spotkanie z literaturą: „Z szachami na ty”

Każdy może przejść z szachami na „ty”. Wiedział to też Michaił Judowicz – sowiecki mistrz międzynarodowy i arcymistrz w szachach korespondencyjnych. Był zastępcą redaktora naczelnego miesięcznika „Szachy w ZSSR”, napisał wiele książek. Jedną z nich jest „Z szachami na ty” – książka świetna do pracy samodzielnej oraz z juniorami. Na nasze szczęście, jest przetłumaczona na język polski. Na nieszczęście – ma tylko jedno wydanie, lecz za to jest dostępna w wielu antykwariatach, w tym internetowych. By zachęcić Was do zapoznania się z tą pozycją, przedstawiam kilka przykładów z tejże książki.

Książka, poza zadaniami standardowymi, zawiera wiele dowcipnych i zmuszających do myślenia zagadek, w tym moje ulubione: daj mata w 1.

Swoje propozycje rozwiązań możecie wpisać w komentarzach, porównamy wtedy z rozwiązaniami M. Judowicza.

Zadania:

Poszukaj rozwiązania tego żartobliwego zadania, […] atak zakończony zostaje matem w szóstym posunięciu.

8. Sxd5. Decydujący błąd. Białe powinny grać 8. Ha4. W jaki sposób czarne zdobywają figurę?

Poniższe studium A. Biankettiego pochodzi z 1925 roku. Końcówka z wieżą i gońcem przeciwko wieży z reguły kończy się remisem. Tu jednak dalekosiężne ataki wieży znajdują pełne wsparcie po przekątnej ze strony gońca i czarne ponoszą klęskę[…].

I oto szturm na twierdzę czarnego króla. Zanim w pozycjidiagramu odnajdziesz mata w dwóch posunięciach, sprawdź, jakie szesnaście posunięć wykonały dotychczas białe wojska.

 

Książka ta również jest skarbnicą historii szachowych, jedna z nich dotyczy autora:

Pewnego razu mistrz Judowicz grał w silnym turnieju w Moskwie. 
Rundy rozgrywane były dwa razy w tygodniu. W jedną z niedziel wybrał się wraz z żoną na wycieczkę, w trakcie której przypomniał sobie, że właśnie dziś ma grać jedną z partii. Zostawiwszy żonę samą Judowicz pognał na turniej. Gdy tam dotarł na jego zegarze pozostało zaledwie 8 minut do kontroli (wtedy obowiązywał jeszcze przepis, że można było spóźnić się na partię więcej niż godzinę) i dopuszczono Judowicza do gry. 
Wiecie jak zakończyła się partia? – jego przeciwnik przegrał na czas.

Ustal plan gry:

Pozycja partii Botwinnik-Schmid, granej na XIV Olimpiadzie w Lipsku w 1960.

Każda ze stron dysponuje tu dochodzącym pionem, jednakowoż dodatkowym atutem u białych jest ich lepszy rozwój; król czarnych pozostał na swoim miejscu, a wieża h8 przyjęła rolę statysty. Okoliczność ta determinuje kształt planu Botwinnika, który działania swe koncentruje wokół świetnie stojącego pionka c7.

1. Sxd7! Sxd7

Kłopotu przysparza czarnym brak roszady. Jeżeli 1… Hxd7, to 2. Gb5!

2. Gb5 Gd4

Groziło 3. Hxd7 Hxd7 4. c8H#

3. c3!

Plan urealnia się. Jeżeli 3… Gxc3, to powraca groźba na d7. Nie skutkuje też próba odciągnięcia hetmana z linii d poprzez 3… b1H 4. Hxb1 Gxc3 z powodu 5. Hd3, a następnie 6. Ga6

3… e5 4. cxd4

Nawet dokładnie obmyślany plan wymaga czujnej realizacji. Napraszające się 4. Gxe5? dostaje odpowiedź 4… b1H

4… exf4 5. Gxd7+ Hxd7

Albo 5… Kxd7 6. dxc5+ Kxc7 7. Hd6+ Kb7 8. Hb6+ Ka8 9. Hxb2 i nie ma obrony przed 10. Wa1+

6. He2+ Kf8

Dlatego też lepsza wydaje się idea 6. Ha4 Hxa4 7. c8H+ Ke7 8. We1+ Kf6 (jeśli 8… Kd6 to nastąpi mat w 3 posunięcia) 9. Hxa8+

7. He5 Kg8 8. Wb1 f6

Inaczej wieża czarnych nie zdążyłaby się włączyć do gry.

9. Hxc5 Kg7 10. Wxb2 We8 11. Wb1 f3 12. gxf3 (tylko nie 12. g3? Hh3) Hh3 13. Hc6 i czarne poddały się.

 

 

Autor Jan Kozak

4 Komentarze

        • Nic nie brakuje. Jak napisałem p. Robertowi: zadanie jest magiczne. Oznacza to, że rozwiązanie jest niestandardowe. Domyślić się tego można po 9 pionkach czarnego (mnie to zadanie strasznie zirytowało, gdy miałem je rozwiązać, później polubiłem ten dowcip). Rozwiązaniem jest ściągnięcie jednego z czarnych pionów, np po zdjęciu piona h3 -> Wh4#

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*