Polacy zwycięzcami 3. Olimpiady Szachowej dla Osób z Niepełnosprawnościami!

Ceremonia zakończenia 3. Olimpiady Szachowej dla Osób z Niepełnosprawnością, źródło: Mark Livshitz
Ceremonia zakończenia 3. Olimpiady Szachowej dla Osób z Niepełnosprawnością, źródło: Mark Livshitz

W dniach 10–17 września 2026 roku w Samarkandzie odbyło się wyjątkowe święto szachów – 3. Olimpiada Szachowa dla Osób z Niepełnosprawnościami. W zawodach wzięło udział aż 41 drużyn z różnych zakątków świata, które rywalizowały na dystansie siedmiu rund. Mistrzami olimpijskimi zostali reprezentanci Polski, którzy zdominowali turniej, nie przegrywając ani jednego meczu.

Złoci Polacy!

Reprezentacja Polski od początku należała do grona faworytów zawodów – biało-czerwoni przystąpili do rywalizacji z pierwszym numerem startowym. W składzie reprezentacji, w kolejności szachownic, wystąpili:

  1. IM Marcin Molenda (2359) – kapitan
  2. IM Paweł Piekielny (2332)
  3. IM Aleksander Czerwoński (2255)
  4. Julia Salamon (1943)
    Zawodnikiem rezerwowym był Andrzej Migala (1956).

Polacy rozpoczęli turniej od niespodziewanego rezultatu. W pierwszej rundzie reprezentacja Polski zremisowała 2–2 z niżej notowaną drużyną Mongolii. Spokojny początek nie przeszkodził jednak biało-czerwonym w konsekwentnej walce o najwyższe miejsce.

Polska - Mongolia, IM Marcin Molenda oraz Komil Sindarov - Wiceprezydent Uzbeckiej Federacji Szachowej, fot.: Mark Livshitz
Polska – Mongolia, IM Marcin Molenda oraz Komil Sindarov – Wiceprezydent Uzbeckiej Federacji Szachowej, fot.: Mark Livshitz (FIDE)

W kolejnych rundach nasi reprezentanci pokonali Turcję oraz USA, w obu przypadkach zwyciężając 2½–1½. Następnie przyszedł czas na spotkanie z Indiami, w którym Polacy pokazali swoją siłę, wygrywając aż 4–0. Dzięki temu zwycięstwu biało-czerwoni zbliżyli się do prowadzącej wówczas Kuby. Wkrótce obie drużyny miały zmierzyć się w bezpośrednim pojedynku.

W decydującej, piątej rundzie Polacy stanęli naprzeciw liderującej wówczas Kuby. Kapitan reprezentacji, IM Marcin Molenda, określił później to spotkanie na swoim profilu na Facebooku jako „bardzo kontrolowane”. Polska wygrała 2½–1½, a kluczowy punkt zdobył IM Paweł Piekielny, pokonując kubańskiego mistrza międzynarodowego Pedra Moralesa Romero. Zwycięstwo pozwoliło Polakom objąć prowadzenie w turnieju, którego nie oddali już do samego końca.

Mecz Polska - Kuba, fot.: Mark Livshitz (FIDE)
Mecz Polska – Kuba, fot.: Mark Livshitz (FIDE)

W szóstej rundzie biało-czerwoni zmierzyli się z Czechami. Polacy ponownie pokazali swoją dominację, zwyciężając 4–0. Ostatnim krokiem do złotego medalu było spotkanie z Filipinami. W siódmej rundzie reprezentanci Polski odnieśli kolejne zdecydowane zwycięstwo, tym razem 3½–½, przypieczętowując tym samym zdobycie tytułu mistrzów olimpijskich.

Polska - Filipiny, fot.: Mark Livshitz
Polska – Filipiny, fot.: Mark Livshitz (FIDE)

Nasi reprezentanci sięgnęli nie tylko po złoty medal w klasyfikacji drużynowej, ale również po czołowe miejsca w klasyfikacjach indywidualnych. IM Marcin Molenda zdobył srebrny medal na pierwszej szachownicy, IM Paweł Piekielny wywalczył złoto na drugiej, a IM Aleksander Czerwoński triumfował na trzeciej szachownicy. Tak imponujący dorobek indywidualny stanowi dodatkowe ukoronowanie znakomitego występu reprezentacji Polski w Samarkandzie.

Niezapomniane wspomnienia

Oprócz emocji związanych z partiami i walką o medale, z Samarkandy nasi reprezentanci przywiozą również wiele niezapomnianych wspomnień.

Pierwsze ruchy w partii Marcina Molendy wykonywali wyjątkowi goście. Wśród nich znaleźli się GM Viktor Bologan, były czołowy szachista światowej klasy z rankingiem przekraczającym 2700, oraz GM Viswanathan Anand, pięciokrotny mistrz świata i obecny prezydent FIDE.

Sam Marcin Molenda dzielił się swoimi przeżyciami z turnieju w mediach społecznościowych:

Niewątpliwe najcenniejszą pamiątką dla mnie będzie zdjęcie z legendą szachów, mistrzem świata Viswanathanem Anandem. Dzisiaj „Vishy” wykonał w mojej partii pierwszy ruch, ruch ceremonialny. Jeśli mam jedną rzecz stąd zabrać, to właśnie to (źródło: Facebook Marcin Molenda)

IM Marcin Molenda oraz Viswanathan Anand, photo: Mark Livshitz
IM Marcin Molenda oraz Viswanathan Anand, photo: Mark Livshitz (FIDE)

Warto również wspomnieć o wspaniałej organizacji zarówno ceremonii otwarcia, jak i zakończenia zawodów. Obie uroczystości uświetniły lokalne pokazy sceniczne, które z pewnością na długo pozostaną w pamięci uczestników i będą pięknym wspomnieniem z pobytu w Samarkandzie. Dodatkowym akcentem był Mazurek Dąbrowskiego, który wybrzmiał podczas ceremonii zakończenia.

Ceremonia zakończenia 3. Olimpiady szachowej dla osób z niepełnosprawnościami, fot.: Mark Livshitz
Ceremonia zakończenia 3. Olimpiady szachowej dla osób z niepełnosprawnościami, fot.: Mark Livshitz (FIDE)

Gratulacje i słowa uznania

W imieniu wszystkich członków zespołu Infoszach składam ogromne gratulacje naszym złotym medalistom! Jesteśmy niezmiernie dumni z Waszych osiągnięć i dziękujemy za wspaniałe reprezentowanie naszego kraju podczas tak ważnej imprezy.

Nasze słowa uznania kierujemy również do wszystkich uczestników tego niezwykłego wydarzenia. Gra w szachy na ślepo, wykonywanie ruchów za pomocą stóp czy gra bez słyszenia tykania zegara pokazują, jak wiele determinacji, pasji i siły drzemie w każdym z zawodników.

Jesteście prawdziwymi bohaterami, którzy mimo napotykanych ograniczeń realizują swoje marzenia i udowadniają, że szachy są sportem dla każdego.

Dziękujemy, że jesteście częścią naszej szachowej społeczności!

 

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*