Wystartowali! || 46. Olimpiada Szachowa w Samarkandzie

Polska drużyna reprezentacji kobiet z trenerem Marcinem Dziubą, źródło: Facebook PZSzach
Polska drużyna reprezentacji kobiet z trenerem Marcinem Dziubą, źródło: Facebook PZSzach

Wystartowała pierwsza runda 46. Olimpiady Szachowej w Uzbekistanie. Do Samarkandy przyjechało 197 drużyn męskich oraz 191 reprezentacji damskich. To największe święto szachów potrwa aż do 27 września. Zawody zostaną rozegrane na dystansie 11 rund z jednym dniem przerwy. W czasie turnieju odbędzie się również kongres Międzynarodowej Federacji Szachowej FIDE, podczas którego zostanie wyłoniony następny prezydent FIDE.

Ceremonia otwarcia

Ceremonia otwarcia była ogromną artystyczną ucztą. W koloseum „Babilonu Wschodu” pojawili się śpiewacy operowi, baletnice, lokalni tancerze i performerzy, raperzy oraz dodatkowo cały performance uświetnił pokaz dronów i fajerwerków. Atmosfera sprawiła, że niektórzy dołączyli do grona tancerzy i sami zaczęli celebrować rozpoczęcie szachowego święta.

Finał ceremonii otwarcia 46. Olimpiady Szachowej w Samarkandzie, źródło własne.
Finał ceremonii otwarcia 46. Olimpiady Szachowej w Samarkandzie, źródło własne.

Najszybciej wygrał… Izrael🇮🇱

Najszybciej swój mecz wygrali reprezentanci Izraela, którzy zostali zbojkotowani przez drużynę z Pakistanu. Pakistańczycy nie pojawili się na partii, a więc 2 punkty meczowe powędrowały do drużyny z Izraela. Nie jest to pierwszy precedens bojkotu reprezentantów Izraela, niemniej jednak kraj ten jest dalej dopuszczany do udziału w rozgrywkach. Takiego szczęścia nie mają jednak reprezentanci Rosji, których również w tym roku zabraknie na olimpiadzie.

🇵🇱 Polki i Polacy 8-0!

Nasza reprezentacja pań zmierzyła się z drużyną z Zimbabwe, którą rozgromiła 4-0. Oczywiście, była to znacznie niżej notowana drużyna, niemniej jednak naszym reprezentantom należą się brawa za silne wejście w turniej.

Reprezentacja Polski Kobiet na 46. Olimpiadzie Szachowej w Samarkandzie, źródło: Facebook Kocham Szachy
Reprezentacja Polski Kobiet na 46. Olimpiadzie Szachowej w Samarkandzie, źródło: Facebook Kocham Szachy

Aplauz powinni otrzymać także panowie, którzy, tak jak panie, zdominowali mecz 4-0. Niektóre partie zakończyły się nawet przed 20. ruchem, co tym bardziej potwierdza dominację polskich reprezentantów. Z pewnością kolejne mecze będą większymi wyzwaniami, niemniej jednak życzymy obu naszym drużynom jeszcze więcej takich wyników.

Reprezentacja Polski Mężczyzn na 46. Olimpiadzie Szachowej w Samarkandzie, źródło: Facebook Kocham Szachy
Reprezentacja Polski Mężczyzn na 46. Olimpiadzie Szachowej w Samarkandzie, źródło: Facebook Kocham Szachy

Meczowych niespodzianek brak

W obu sekcjach, kobiet i mężczyzn, prawie wszystkie wyżej notowane drużyny wygrały swoje mecze. Było to raczej do przewidzenia z uwagi na bardzo duże różnice rankingowe zawodników.

Największą niespodzianką pierwszej rundy jest indywidualny wynik grającego na pierwszej szachownicy reprezentacji Indii, Arjuna Erigaisiego. Co prawda Hindus w swojej partii uzyskał znaczącą przewagę, którą na swoim poziomie powinien zrealizować, niemniej jednak po paru ruchach to właśnie jego król okazał się tym słabszym. W rezultacie Erigaisi nie docenił siły figur swojego przeciwnika i mat na jego królu szybko pojawił się na szachownicy.

Warto wspomnieć też, że Levon Aronian, grający na trzeciej szachownicy w drużynie Stanów Zjednoczonych, zremisował swoją partię. Irańczyk Ali Ehsan Aryan, grający białymi, nie tylko dzielnie stawiał opór, ale także uzyskał nawet małą przewagę. Niemniej jednak nie udało mu się jej zrealizować, ale z pewnością Ali Ehsan Aryan przed partią brałby remis z legendarnym Levonem Aronianem w ciemno.

Arjun Erigaisi - Prin Laohawirapap, źródło: chess.com
Arjun Erigaisi – Prin Laohawirapap, źródło: chess.com

Czy możesz znaleźć wygrywającą sekwencję ruchów? Odpowiedź znajdziesz TUTAJ.

Do boju, Polsko!

Pozostaje nic innego jak życzyć naszym dzielnym reprezentantom dużo sił na kolejne rundy. Oby dzisiejsze wyniki Polaków pojawiły się w Samarkandzie jeszcze nieraz. Trzymamy kciuki!

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*