Michał Mazurkiewicz mistrzem świata w szachach podwodnych!

Wszystkie fotografie: profil Michała Mazurkiewicza na Facebooku.

Podczas Olimpiady Sportów Umysłowych odbyły się Mistrzostwa Świata w Szachach Podwodnych, które kompletnie zdominował Michał Mazurkiewicz!

W londyńskim basenie zmierzyło się 10 śmiałków z całego świata. Z kompletem zwycięstw triumf odniósł Michał Mazurkiewicz, który zgodził się na chwilę rozmowy i opowiedzenia o swoim sukcesie. Relacja filmowa z tego wydarzenia na końcu artykułu.

Wywiad

Jan Kozak: Jak wygląda rozgrywka chess divingu (szachów podwodnych – przyp.)?

Michał Mazurkiewicz: Przede wszystkim nie ma zegara – to oddech reguluje czas na partię, to znaczy na każdy ruch mamy tylko jeden wdech. W momencie gdy jeden zawodnik się wynurza, drugi niezwłocznie musi zejść pod wodę. Wynurzenie przy niewykonaniu posunięcia ruchu lub/i strąceniu figur przegrywa partię.

JK: Jak się przygotowywałeś do Mistrzostw Świata?

MM: Treningi szachowe, w których skupiałem się głównie na taktyce (puzzle rushe, zadanka) i przygotowaniu debiutowym na najgroźniejszych przeciwników. Od dwóch lat regularnie trenuję pływanie, w ostatnich dwóch miesiącach zintensyfikowałem te treningi do 5-6 razy w tygodniu. Dodatkowo trening stabilizacji na siłowni i sparingi już konkretnie w szachy pod wodą (5 sesji w ostatnim miesiącu przed zawodami).

JK: Czy można mówić, że chess diving to profesjonalna dyscyplina?

MM: To nie ma nic wspólnego z profesjonalnym sportem, dyscyplina jest mało popularna i gramy tylko, przynajmniej póki co, for fun. Nie znaczy to bynajmniej, że nie dajemy z siebie wszystkiego!

Michał Mazurkiewicz i Shayan Zarein Dolab

JK: Czyli poza Mind Sport Olympiad (Olimpiady Sportów Umysłowych – przyp.) nie ma zawodów, podczas których można rywalizować?

MM: Jest bardzo mało, ale są na przykład Mistrzostwa Polski, które odbywają się od kilku lat. Organizatorem jest Jakub Zgarda z Kórnika. Tak się składa, że jestem również aktualnym mistrzem Polski.

JK: Z iloma zawodnikami rywalizowałeś?

MM: W tym roku brało udział tylko 10 zawodników, natomiast grali wszyscy najlepsi z lat ubiegłych (chłopaki bawią się w to już kilkanaście lat), wśród nich zawodnicy między innymi z UK, RPA czy USA.

JK: Czy są głosy o stworzeniu własnej, niezależnej federacji, tak jak mają w szachoboksie lub nawet pod parasolem FIDE?

MM: Słyszałem takie głosy i wiem, że chłopaki są całkiem zmotywowani. Fakt przyciągnięcia do eventu dużych marek, takich jak Asics po stronie sponsorskiej, czy Reuters po stronie medialnej (temat podjęły również wszystkie mainstreamowe media w UK i nie tylko: BBC, CNN, MSN, Yahoo) może dobrze wróżyć. Niestety, nie znam szczegółów dotyczących konkretnych planów.

JK: Czy wsparcie Asics spowodowało, że była jakaś pula nagród czy było to tylko for fun?

MM: Samo wynajęcie basenu hotelowego w centrum Londynu oraz pokrycie kosztów organizatora było już sporym plusem! Zawody trwały od 21:00 o 1:30, cały czas w asyście ratownika.

JK: Jaka była ostateczna tabela wyników? Bo jak zgaduję, w dziesięciu zagraliście kołówkę.

MM: Wtedy to by musiało być rozłożone na 2-3 dni. W jednym dniu, żeby to miało sens, można rozegrać maksymalnie 5 rund. Na jedną rundę trzeba liczyć godzinę, dodatkowo odpowiednia przerwa. Tak długi czas spędzony pod wodą, szczególnie w godzinach wieczorno-nocnych, bardzo szybko może spowodować wyziębienie organizmu, więc organizator zdecydował ostatecznie o rozegraniu 4 rund. Podium wyglądało następująco:

  1. Michał Mazurkiewicz 🇵🇱 4/4
  2. Etan Ilfeld 🇺🇸 3/4
  3. Alain Dekker 🇿🇦 2,5/4
Medaliści Mistrzostw Świata w szachach podwodnych. Od lewej: Alain Dekker, Michał Mazurkiewicz, Etan Ilfeld i Shayan Zarein Dolab (mistrz Europy w szachoboksie).

JK: Między rundami w jaki sposób dbałeś o bilans kaloryczny? Specjalne żele/batony?

MM: Dokładnie, dodatkowo dużo wody i ciepłe napoje. No i oczywiście dogrzanie organizmu krótkimi ćwiczeniami.

JK: Czy są jakieś wymagania, by rozegrać taką partię lub turniej? Pytam, bo przykładowo szachoboks wymaga co najmniej 1600 Elo i 50 walk stoczonych, zanim będziemy mogli wziąć w nim udział.

MM: Jedynie podstawowa umiejętność pływania.

JK: Czy jest jakaś ciekawostka, na którą nie wpadłem, a którą uważasz, że warto podać szerszemu gronu?

MM: Tak. W największej mierze [o wyniku – dop.] decyduje skill szachowy, jednak bardzo ważne są też inne elementy, to jest: umiejętność utrzymania pływalności (czyli odpowiedni balans ciała pod wodą przy zużyciu jak najmniejszej ilości oddechu/energii), kontrola oddechu i utrzymanie presji psychicznej spotęgowanej presją fizyczną. Warto jest też w odpowiednich momentach stosować właściwą strategię, na przykład seria szybkich ruchów po kilku dłuższych zanurzeniach przeciwnika, czyli gra pod zmęczenie.

JK: Dzięki wielkie za rozmowę!


Więcej o pozostałych zawodnikach MŚ: Zdobywca srebra Ilfeld jest wynalazcą szachów podwodnych. Wymyślił tę odmianę szachów w 2013 roku, zaś wcześniej, w 2010, wygrał Amatorskie Mistrzostwa Świata w Pokera. W zawodach wzięli udział również byli mistrzowie świata w szachach podwodnych oraz aktualny mistrz Europy w szachoboksie Shayan Zarein Dolab.

Jeśli chcecie zobaczyć relację z Mistrzostw Świata w Szachach Podwodnych, to zapraszam do filmu Britclip. Finałowa rozgrywka między Michałem a Alainem od 6:00 minuty nagrania.

1 Komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*