W ostatnim artykule pokazałem kilka ciekawych partii z pierwszych ośmiu rund turnieju Tata Steel Masters. Dziś mieliśmy kolejny dzień wolny w Wijk aan Zee, więc to kolejna dobra okazja, by przyjrzeć się, co się działo na holenderskich deskach.
Bluebaum – czyli kto?
Wśród fanów rzadziej śledzących szachowe zmagania na najwyższym poziomie może pojawić się chwila zastanowienia, gdyby usłyszeli o zawodniku, który w przeciągu ostatnich miesięcy kilkukrotnie notował performance na poziomie 2800+ Elo, jest Niemcem i nie nazywa się Vincent Keymer. Matthias Bluebaum, który w Polsce reprezentował Stilon Gorzów czy też grał w arcymistrzowskiej kołówce w Polanicy-Zdroju, awansował do Turnieju Kandydatów po fantastycznym występie w Grand Swiss. W Uzbekistanie Bluebaum był niepokonany, zremisowali z nim Abdusattorov, Firouzja czy Keymer, a za pokonanych musieli się uznać Praggnanandhaa i Erigaisi. Dało to Matthiasowi drugie miejsce (dzielone II-IV miejsce z Firouzją i Keymerem), lecz dzięki lepszej punktacji pomocniczej, to on awansował do Turnieju Kandydatów (choć jak można usłyszeć z wywiadu po rundzie 10 Grand Swiss, nie był zadowolony ze swojej gry).
W Wijk aan Zee Bluebaum notuje 6/10 i od ostatniego artykułu zanotował dwa zwycięstwa – nad mistrzem świata Gukeshem D i nad zwycięzcą Grand Swiss Anishem Girim. Znalazł się dzięki temu w peletonie próbującym dogonić liderującego z pół punktu przewagi Abdusattorova. Partię Niemca z Uzbekiem będziemy mogli zobaczyć w rundzie 12 i być może rozstrzygnie ona, kto wygra holenderski superturniej. Zanim jednak to tego dojdzie, zobaczmy w jakim stylu Bluebaum ograł numery #9 i #6 w światowym rankingu.
W powyższej partii upierać się można, że Gukesh zagrał po prostu słabo, a Bluebaum poprawnie wypunktował błędy rywala. Ale poniższa partia to już dowód na to, że nie będzie można lekceważyć Niemca w zbliżającym się Turnieju Kandydatów.
Po tych dwóch partiach Matthias Bluebaum przekroczył 2700 Elo po raz pierwszy w karierze. W rankingach live ma obecnie 2701 Elo, co daje mu awans o 11 pozycji, na 32. miejsce w światowym rankingu. Poniżej jego analiza i wywiad po partii z Girim, zachęcam do obejrzenia! Jeśli chodzi o odpowiedź na tytułowe pytanie – mam nadzieję, że tak. W poprzednim Turnieju Kandydatów najniżej notowany był Nijat Abasov, który zanotował jedyne 3.5/14 (co było najgorszym wynikiem od czasu unifikacji tytułów mistrza świata) i podniosło to sporo głosów o sens obecnych ścieżek kwalifikacji do Kandydatów. Szczerze chciałbym zobaczyć Bluebauma w dobrej formie, który nie tylko nie przyniesie wstydu, ale i pokaże kawał dobrych szachów i namiesza w tabeli końcowej.
Na pozostałych deskach
Keymer gra w Tata Steel bardzo zero-jedynkowe szachy – zremisował jedynie dwie partie, wygrał cztery i przegrał również cztery. W 10 rundzie udało mu się ograć Arjuna Erigaisiego, który nie zaliczy tego turnieju do udanych. Jak dotąd notuje 4/10 i jedynie udało mu się pokonać Pragga, samemu ulegając Fedoseevowi, Erdogmusowi i wczoraj Keymerowi.

Partia między dwoma przyjaciółmi, którzy od maleńkości razem trenowali i rozwijali się – Praggnanandhaa kontra Aravindh. Partia może być traktowana za poprawną i wręcz nudną. Pierwszy znaczący przechył silnika był dopiero w 50. posunięciu, już na etapie wieżówki. Uważam jednak to za ważną partię dla Pragga. W ostatnich miesiącach nie zachwycał (tylko 6/11 w Grand Swiss, męki z Kuybokarovem w dogrywkach 2 rundy Pucharu Świata, które wygrał, by później przegrać w dogrywkach rundy 4 z Dubovem), a spodziewać się można, że sporo ważnych punktów na Cyprze do zdobycia będzie właśnie w długich i nudnych końcówkach.

Transmisja partii: https://lichess.org/broadcast/tata-steel-chess-2026–masters/round-10/XaaOM4mi#boards
Strona Festiwalu: https://tatasteelchess.com/en
Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis