Cracovia 2016/17, czyli historia niezwykłego progresu!

Po raz kolejny szachiści zjechali się do Krakowa, aby na przełomie roku walczyć w silnie obsadzonych (jak co roku!) openach.

Trzeba przyznać, że w grupie A sporo namieszał Marcin Molenda (rozstawiony z numerem 17-tym)! Przez cały turniej „kręcił się” w czołówce pokonując (czarnymi!) takich zawodników jak: Aleksander Kaczmarek (2297), Yeliseiev Yevhenii (2334), Diermair Andreas (2469), Klekowski Maciej (2448).

Niestety porażka w ostatniej rundzie (z triumfatorem turnieju Aleksandrem Miśtą) zrzuciła go na szóste miejsce. Warto podkreślić, że w zeszłej edycji turnieju Marcin zajął odległe 86-te miejsce. To się nazywa progres!

Wyniki:

Zdjęcie ze strony organizatora – LINK

Co do mojego wyniku – najbardziej jestem zadowolony z tego, że pomimo marnego początku (1pkt. z 4 rund) udało mi się podnieść i wygrać kolejne trzy partie! Skończyłem na 46-tym miejscu, przy 82-gim numerze startowym, więc turniej zaliczam do udanych!

O Dawid Czerw 56 artykułów
Szachy oraz gadanie to dwie rzeczy, które kocham robić, dlatego kariera instruktora oraz zawodnika to był dla mnie jedyny słuszny wybór! Mówiąc prościej: kocham to co robię i uwielbiam się tym dzielić z innymi. Mam nadzieję (i mocno wierzę!), że moje umiejętności trenera oraz zawodnika nadal będą się rozwijać i doskonalić dzięki czemu moje artykuły będą dla Ciebie coraz ciekawszym źródłem wiedzy! Poniżej masz przyciski, które przeniosę Cię do innych miejsc, w których się udzielam.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*