Przygoda z szachami przedszkolaków cz. 2

Jak w przyjemny i zabawowy sposób nauczyć dzieci ruchów bierek ? Dobrym takim sposobem jest opowiadanie wierszyków!

Osobiście korzystam z tych zawartych w książce p. Magdaleny Zielińskiej “Grajmy w szachy”:

Król jest siwy, król jest stary. Nosi brodę, okulary. Bardzo małe robi kroki – w przód, do tyłu i na boki. (z czasem dzieci dopowiadają też – i po skosie!)

Wieża – ciężkozbrojna pani, lubi władać nad liniami, co są równo rozłożone w każdym pionie i poziomie.

Goniec śmiga niedościgle, po przekątnej wroga kłuje i ogłasza wszystkim wokół to co król im rozkazuje.

Hetman – groźna to figura, stoi zaraz obok króla. Gdy napotka w polu wroga, jego zemsta będzie sroga.

Konia złapać – dziwna sprawa, tego z łąki – to zabawa. Gdy chcesz zrobić to z szachami, skacze wszystkim nad głowami.

Nie dla niego wycofanie, gdy na polu raz już stanie. Pionek biedny, pionek mały, w przód mu prawa iść kazały.

Dodatkowo dwa znane chyba wszystkim dzieciom:

Król do króla się nie przytula.

Dwa do przodu, jeden w bok – taki jest konika skok.

Podczas jednej lekcji w przedszkolu poznajemy ruchy jednej figurki.

Zajęcia nie mogą być monotonne, żeby dzieci się nie zanudziły. Sam wierszyk to za mało. Trzeba zagospodarować 25 minut (pierwsze 5 minut to powtórzenie wiadomości poznanych tydzień wcześniej). Dlatego korzystam z różnych zabaw.

Sposoby poznania  ruchów bierek na podstawie króla:

  1. Grzybobranie – dzieci ustawiają na szachownicy losowo pionki (grzybki), stawiamy króla do swojego domku (jego pole startowe). Dzieci na przemian wykonując posunięcia rywalizują kto pierwszy zbierze grzybki odwrotnego koloru niż król.
  2. Gdzie mogę patrzeć? – ustawiamy króla na środku szachownicy, następnie dzieci układają pionki na polach na które król może się ruszyć.
  3. Król w labiryncie –  Rozstawiamy pionki (przeszkody, których nie można zbić) na szachownicy. Zadaniem jest przejściem królem na drugą stronę szachownicy (gdzie przeważnie czeka jakaś inna figurka, żeby się spotkać).

Te zabawy można wykorzystać do nauki każdej innej figury.

Jeśli chodzi o pionki zabawę mam jedną – kto pierwszy ten lepszy. Ustawiamy pionki na polu startowym. Wygrywa ten kogo pionek awansuje na wyższy poziom (dokona promocji).

 

Zapraszam do zapoznania się również z moim pierwszym wpisem z tej serii:

Przygoda z szachami przedszkolaków cz. 1

Autor Monika Herman

Gram w szachy od 2004 roku. Obecnie mam kategorię I++. Mój ranking elo w styczniu przekroczył 1800. Od 2009 roku posiadam licencję sędziowską a od 2011 licencję instruktorską. Moją pracą jest nauczanie dzieci gry w szachy oraz od czasu do czasu sędziowanie turniejów. Sprawia mi to ogromną radość.

Comments

comments

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*